W miniony weekend, tradycyjnie w nocy z soboty na
niedzielę (17/18 stycznia) odbyła się doroczna impreza komunikacja pod hasłem
„Krakowska Nocka 2015”. Przejazd specjalny zorganizowany został przez Krakowski
Klub Modelarzy Kolejowych, we współpracy z krakowskim MPK.
W tym roku uczestnicy spotkali się już po raz
dwunasty. Na pojazd imprezowy wybrano tramwaj Bombardier NGT6 o numerze
taborowym 2001, pochodzący z pierwszej dostawy nowych tramwajów dla Krakowa. Tramwaj ten wyprodukowano w całości w fabryce Bombardiera
(podobnie jak dwa kolejne egzemplarze, pozostałe składano w Krakowie). Do
miasta przybył jeszcze pod koniec XX. wieku.
Impreza rozpoczęła się punktualnie o 22:05 na pętli
Łagiewniki. Tramwaj podstawił się na przystanek linii 22 w kierunku Borku Fałęckiego,
skąd wyruszył w ponad 7-godzinną podróż po mieście. Pierwszy fotostop odbył się
na pętli Borek Fałęcki, następnie skład przejechał przez Limanowskiego do pętli
na Prokocimiu, czyli tam, gdzie zaglądała historycznie linia 6, obsługiwana
nowymi tramwajami. Następnie były fotostopy na Pawiej, Dworcu Towarowym, Placu
Wszystkich Świętych i pali w Salwatorze. Stamtąd tramwaj pojechał nowym torowiskiem
do Nowej Huty, gdzie na Placu Centralnym zaplanowano dłuższy postój, a
uczestnicy zjedli kiełbasy z grilla. Potem już na Kopiec Wandy, gdzie wagon
zameldował się tuż przed 3 w nocy. Organizatorzy przygotowali tam pokaz
sztucznych ogni, poszerzony o dodatkowe wystrzały przez Kolegów z Łodzi. Po tym
miłym akcencie tramwaj przejechał przez nowy łuk na Rondzie Czyżyńskim do
Wzgórz Krzesławickich, gdzie po nawrocie zaplanowano fotostop na Wiaduktach.
Zaliczono jeszcze Mistrzejowice, potem Bronowice Małe, i przed Dworzec Główny
tramwaj wrócił do Łagiewnik. Impreza zakończyła się po 5:30 rano.
W przejeździe wzięło udział kilkadziesiąt osób,
m.in. z Warszawy, Łodzi, Wrocławia i Krakowa. Aura załamała się i w wykonywaniu
zdjęć przeszkadzał deszcz. Nie było także zgody na wjazd do tunelu Krakowskiego
Szybkiego Tramwaju, co wywołało jęk zawodu wśród uczestników. Mimo tego
atmosfera w wagonie była niezwykle radosna, a samą imprezę należy zaliczyć
standardowo do udanych. W swoim imieniu dziękuję Organizatorom za kolejny świetny przejazd.
Pogoda była koszmarna, deszcz uniemożliwiał
wykonanie dobrych zdjęć bez statywu, także wybaczcie jakość tego materiału
wizualnego.
|
| Rozkład jazdy imprezowego Bombardiera |
|
| Fotografowie rozstawiają się na pętli w Borku Fałęckim |
|
| Fotostop na ciemnej pętli w Prokocimiu |
|
| Tramwaj pozuje w strugach deszczu na Dworcu Towarowym |
|
| I fotostop pod Barbakanem |
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz
Anonimowe komentarze nie będą akceptowane