Wagony te budowała w latach 1959-1961 holenderska
firma Beijnes Waggonfabrik w Beverwijk, jako kontynuację składów 1G i 2G.
Trafiły one do Amsterdamu w ilości 33 sztuk. Wycofano je tam z użytku w roku
2004, po 44 latach służby.
Wagony oparte były na konstrukcji znanej z
dwuprzegubowych tramwajów Duewag GT6. Zasadniczą kwestią je wyróżniającą były
wąskie, pojedyncze drzwi, które mimo liczności (6 par) nie pozwalały na
intensywną wymianę pasażerów, choć w Amsterdamie nie było to takie konieczne.
Ponadto niewielkie, uchylne okna nie pozwalały na dostateczną wentylację wnętrza
latem, co przy tłoku powodowało niezwykły zaduch. Wnętrze było dość ciasne z
uwagi na zastosowanie podwójnych kanap po obu stronach pojazdu. Wagony składały
się z trzech części, z których środkowy, krótki człon, wyposażony był tylko w
jedne drzwi.
Do Poznania najpierw trafiły, w latach 1991-1995, wagony 1G i 2G, otrzymane jako
dar. Łącznie sprowadzono 20 sztuk, z czego do służby liniowej trafiło 17. W
2003 dokupiono 12 wagonów 3G zastępując nimi wyeksploatowane 1G oraz 2G.
Tramwaje obsługiwały głównie linie 3,7,9,11,18. Do 28 grudnia 2010 stacjonowały
one w zajezdni przy ul. Gajowej na Jeżycach, a w momencie zamknięcia tej
zajezdni przeniesiono je do zajezdni tramwajowej przy ulicy Madalińskiego. 4
czerwca 2011 roku Poznań oficjalnie pożegnał Beijnesy, odstawione już latem
2010 roku, ze względu na upały. W Poznaniu pozostał jeden tramwaj Beijnes 3G.
29 stycznia 2013 roku został przekwalifikowany na tramwaj zabytkowy (#805),
a jeden z wagonów (#615) wrócił z Poznania do Amsterdamu, gdzie stacjonuje w
tamtejszym Muzeum jako eksponat w barwach MPK Poznań.
Ciekawostką jest, że w
okresie dostawy były to jedne z bardziej nowoczesnych tramwajów w Poznaniu.
Posiadały ruchomy stopień każdych drzwiach, zastępujący fotokomórkę, który powodował
zamykanie drzwi automatycznie po 4 sekundach bezruchu stopnia. Ponadto jako
jedyne wówczas posiadały tzw. zwijki, pozwalające na dowolny wybór numeru linii
i końcówki. Niestety, z powodu wąskich drzwi, do wnętrza niemożliwe było
wniesienie wózka, o dostaniu się do wnętrza osoby niepełnosprawnej nie
wspominając.
| Fot. Radomil (commons.wikimedia.org) |
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz
Anonimowe komentarze nie będą akceptowane