Odcinek Chabówka – Nowy Sącz
Jednym cięgiem, końcem
grudnia 1884 roku, oddano do użytku całą trasę z Żywiecczyzny na Sądecczyznę,
włącznie z odcinkiem między Chabówką a Nowym Sączem. Linia nosi numer 104 i jej
powstanie skomunikowało ze sobą Rabkę-Zdrój, Limanową i Nowy Sącz - turystyczne
miejscowości położone w bliskości Gorców i licznych pasm Beskidów. Ma niemal 78
km długości.
Kolej Transwersalna na tym odcinku przebiega przez
bodaj najbardziej malownicze okolice południowej Polski. Trasa wije się
dolinami, wspina po wzniesieniach (szczególnie w okolicy Dobrej koło
Limanowej), przebiega przez nasypy i liczne mosty, przerzucone przez rzeczki i
potoki. Od zawsze wykorzystywana była głównie przez składy towarowe, z
nieznacznym ruchem pasażerskim, obsługiwanym początkowo trakcją parową. Małe i
słabe parowozy z Nowego Sącza, pracując w górskim terenie, musiały często
uzupełniać wodę i węgiel. Zapewniały im to odpowiednie urządzenia na stacjach
Męcina, Limanowa, Dobra i Mszana Dolna, gdzie znajdowała się takie obrotnica
dla parowozów z Dobrej - bowiem tam zbudowano małą parowozownię pomocniczą.
Stacjonowały w niej 3-4 maszyny austriackiej serii 54, zabezpieczające trakcję
podwójną na najtrudniejszym odcinku trasy Dobra – Mszana Dolna. Parowozownię tę
rozebrano dopiero po II wojnie światowej.
Skutkiem wojny było zniszczenie niemal wszystkich
mostów na linii oraz stacji w Chabówce, Rabce-Zarytem, Tymbarku i Limanowej.
Zbudowane w 1945 r. prowizoryczne, drewniane mosty zastępowano stopniowo stalowymi
aż do polowy lat sześćdziesiątych. Do 1939 r. pociągi prowadziły niemal
wyłącznie parowozy austriackich serii, po 1945 r. dominowały Ty2. Ciężkie
składy towarowe były prowadzone w trakcji podwójnej i potrójnej. Ruch towarowy utrzymywał
się na wysokim poziomie do lat 70. ubiegłego wieku. Pociągi osobowe do końca lat 60. prowadziły sądeckie
TKt3, a od połowy lat 50. także TKt48. Prace manewrowe w Limanowej i Tymbarku
oraz lżejszy ruch towarowy obsługiwały do lat 70. sądeckie Tr203. Na krótko, w
latach 1975-77, kursowały tędy wagony ,,Cracovii" z Zakopanego przez Nowy
Sącz do Budapesztu i ekspres "Tatry" Warszawa - Chabówka -
Zakopane/Krynica, początkowo prowadzony precz spalinowe SP45, a po wykolejeniu
koło Tymbarku ponownie przez Ty2 i TKt48. Jednak najtragiczniejsza jak dotąd
katastrofa miała miejsce w Marcinkowicach 13 stycznia 1964 roku, kiedy doszło
do zderzenia pociągu osobowego z towarowym na szlaku w kierunku Nowego Sącza.
Na miejscu zginęło 10 osób, ciężko rannych było kilkadziesiąt.
Linia ma charakter
górski, przebiega dolinami trzech rzek i pokonuje dwa wysokie działy wód między
ich zlewiskami. Jej najwyżej położonym punktem jest przystanek Skrzydlna - 608
m n.p.m., najniżej - stacja Marcinkowice - 252 m n.p.m. Spadki toru
przekraczają na ogół wartość 20‰. Nie zaszła konieczność budowy tuneli,
niemniej, by zachować dopuszczalny profil pionowy trasy, należało dokonać
imponujących robot ziemnych, w postaci licznych przekopów i nasypów, wybudować
setki metrów murów oporowych i innych zabezpieczeń inżynieryjnych. Największymi
obiektami inżynieryjnymi na linii są: most na Dunajcu w Nowym Sączu (314 m długości)
oraz położony w łuku most-wiadukt w Dobrej długości 143 m i ponad 30 m wysokości.
Została zelektryfikowana na dwóch krótkich odcinkach: Chabówka – Rabka-Zdrój
(1993) oraz Marcinkowice – Nowy Sącz (1986).
W 1884 roku na linii
istniało 16 stacji i przystanków. Obecnie jest ich 22, przy czym część z nich
zmieniała nazwy. Najwcześniej stało się to z małym dworcem Nowy Sącz Przystanek,
który już w 1914 roku figurował jako Nowy Sącz Miasto. W latach międzywojennych
była już Rabka Zdrój, Rabka Zaryte i Dobra k/Limanowej. Na przełomie lat 40. i
50. XX wieku uruchomiono dodatkowe przystanki osobowe: Raba Niżna i Chełmiec,
do nazwy Łososina dodano przydomek „Wielka”. W roku 1955 otwarto przystanek
osobowy Piekiełko, Łososina otrzymała przydomek „Górna”. W roku 1977
uruchomiono przystanek osobowy Skrzydlna, nieco później Męcina Podgórze, a w
roku 1982 przystanek osobowy Chomranice. W roku 1985 oddano do użytku
przystanek kolejowy Marki, przemianowany rok później na Mszana Dolna Marki. W
latach 1977-1985 przystanek Nowy Sącz Chełmiec, nosił nazwę Nowy Sącz Zachodni.
Przez lata nie było
pomysłu na to, co zrobić z tym odcinkiem Kolei Transwersalnej. Składy towarowe
praktycznie zniknęły (po nawałnicach w roku 2010 wzrost przewozów), a i pociągi
osobowe przeżywały trudne chwile. Najpierw na przeszkodzie stanęły podmyte w
2001 tory w rejonie Dobrej, które zablokowały na rok przejezdność linii. Wówczas
składy skrócono z Nowego Sącza do Limanowej i Tymbarku. Potem było już tylko
gorzej. Wprowadzanie nieregularnej komunikacji zastępczej, likwidowanie kursów
– wszystko to ostatecznie doprowadziło do likwidacji przewozów pasażerskich na
linii. Obecnie na odcinku Chabówka – Dobra kursują wyłącznie sezonowe składy
Retro z chabowskiego skansenu (organizatorem jest PKP Cargo). Większość
dodatkowych torów na stacjach w przebiegu linii 104 zostało rozebranych. Linia,
chodź piękna, umiera powoli podczas, gdy równoległa do niej droga krajowa nr 28
stoi w wiecznym korku…
| Dworzec w Rabce-Zdroju (źródło: www.rabka.pl) |
| Stacja kolejowa w Dobrej koło Limanowej (fot. Twxy89, pl.wikipedia.org) |
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz
Anonimowe komentarze nie będą akceptowane