wtorek, 19 sierpnia 2014

Stacje kolejowe Polski - Stalowa Wola Południe

Niespełna 64-tysięczna Stalowa Wola jest młodym miastem. Młodym, dziwnym i raczej nie urodziwym. Posiada za do aż cztery przystanki kolejowe, z których dwa pretendują do miana stacji. Niestety, tylko pretendują. Żeby wrzucić w to wszystko łyżkę dziegdziu, zacznę od najbrzydszej stacji w tej topornej mieścinie.

"Stacja" Stalowa Wola Południe jest stacją, o dziwo, węzłową. Przebiegają przez nią: linia 68 z Przeworska do Lublina, oraz początek swój bierze tutaj linia 66 do Zwierzyńca Towarowego przez Biłgoraj, wykorzystywana do niedawna przez pociąg TLK Hetman, obecnie skrócony do Rzeszowa. Stacja składa się z kilku torów, budynku stacyjnego (najładniejszy element całości) i jednego peronu z dwiema krawędziami, który właściwie rozpoznać można po tym, w którym momencie w pociągu otwierają się drzwi.

Stacja została oddana do użytku w roku 1940 pod nazwą Ozet (nosiła ją do 1957 roku). Niektóre źródła podają, że uruchomienie tej stacji nastąpiło dopiero w roku 1976, wraz z oddaniem ostatniego odcinka linii 66 z Huty Krzeszowskiej do Stalowej Woli.

Peron to niechlujnie rzucone płyty żelbetonowe, tworzące niewielkiej szerokości wysepkę (jak dobrze znane perony w Czechach czy na Słowacji, przy czym tamte są ładne i zadbane...). Stację obsługują pociągi REGIO w ilości sześciu w dni powszednie i trzech albo czterech w dni wolne. Kasy nieczynne. W ogóle malaria. Aż dziw, że obok osiedle...

"Perony" jak ta lala!
Budynek z nieczynnymi kasami. Zamiast tego posterunek wagonowych rewidentów


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane