piątek, 22 sierpnia 2014

Po co zasłony w pociągach osobowych?

W czasach poprzedniego ustroju, poprzedniej myśli technicznej i wszystkiego, co poprzednie, w ramach podnoszenia standardu i zabezpieczania podróżnych przed promieniami słonecznymi, PKP stosowało gustowne zasłonki z adekwatnym nadrukiem. Były one rozmaite: od burych, przez srokopisiate aż po bordowe. Te ostatnie nawet ładnie się prezentują. Właśnie, prezentują, bo w XXI. wieku w Polsce nadal mamy w oknach pociągów zasłonki ze stylonu albo innej elany. I raczej przeszkadzają, niż pomagają.

O ile tego rodzaju rozwiązanie w starszych wagonach używanych przez PKP Intercity aż tak nie razi, o tyle usilne pielęgnowanie bezużytecznych zasłonek w składach regionalnych jakoś nie wygląda korzystnie. Zimą takie rozwiązanie może i ma rację bytu - okna zamknięte, słońce oświetla zmrożony śnieg, promienie rażą, w porządku. Ale latem? Latem, kiedy w pozbawionych klimatyzacji EZT-ach otwarte są wszystkie otwory okienne (o ile się nie zacięły, albo o ile nie zamykają się samoczynnie podczas jazdy), rzeczone zasłonki fruwają w dowolnych konfiguracjach nad głowami podróżnych, którzy z kolei prześcigają się w sposobach upychania ich możliwie najdokładniej w miejsca, gdzie podmuchy powietrza ich nie dosięgną.

Pasażerowie wiążą na zasłonkach ogromne supły, plączą o półki bagażowe, dowiązują do haków na ubrania wierzchnie, a co bardziej niecierpliwi posuwają się do ich zrywania. W posiadaniu owych przepięknych osłon okiennych przodują tzw. EDyty, czyli jednostki ED72, predystynowane niegdyś do połączeń katerogii RegioPlus, potem do InterREGIO, a ostatnio spotykane losowo w różnych miejscach. Są jednak także i starsze jednostki EN57 i EN71, które z racji jakichś tam drobnych modyfikacji dostawały czasem zaszczyt otrzymania do okien gustownych szmat.

Problem, nie problem. Sprawa jest jednakowoż śmieszna zwłaszcza, gdy obserwuje się dzikie harce bordowych zasłonek wewnątrz i na zewnątrz pociągów...

Opracowałem własny system: zasłonki na zakładkę za siedzenie - blokują się same!

Nie dość, że wybitka różowa, to zasłonki bordowe. Polska kolej regionalna walczy o tolerancję?

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane