PKP Intercity po raz kolejny strzela sobie w kolano
za publiczne pieniądze. Jeszcze jeden tego rodzaju wybryk, i żaden światowej
sławy ortopeda go nie poskłada...
Pierwotnie informowano, że
brakujące składy Pendolino będą kursować normalnie już od 15 marca, czyli od
pierwszej korekty rozkładu jazdy. Tak się jednak nie stanie. Wiadomo, że niebawem
do użytku wejdą dwa kolejne składy ED250, jednak pełny plan obsługi zostanie
zapewniony dopiero w czerwcu. Ani przewoźnik, ani producent nie wyjaśniają
powodów tego zamieszania. Wiadomo jednak, że Pendolino przynosi raczej straty
niż zyski, a dotacja budżetowa dla PKP Intercity ciągle rośnie.
Przypomnę, że docelowo w trasie ma być 17 zestawów,
a 3 stanowić mają rezerwę. Póki co mamy 9 obiegów i 6 jednostek rezerwowych…
Za dwa tygodnie przejadę się pendolino, ciekawam...oj ciekawam.....
OdpowiedzUsuń