Marszałek Sekuła nie wierzył w kolejarzy i nie obdarzał zaufaniem PKP PLK. Jednakże to, w co Marszałek wierzy lub nie, niespecjalnie interesowało urzędników w Brukseli. Nie dali się oni przekonać do wizji Marszałka Sekuły i zrobili swoje. Zastanawiające jest jednak to, że mimo ostrzeżeń i zdecydowanych poglądów znawców polityki Komisji Europejskiej, ekipa Mirosława Sekuły, mimo zmiany na stanowisku Marszałka, z uporem maniaka obstawała przy swojej archaicznej wizji świata na Śląsku. W mandacie negocjacyjnym znalazło się jedynie 6 projektów kolejowych, podczas gdy drogowych było pięciokrotnie więcej (aż 30!). Finalnie ostały się tylko dotacje na drogi wojewódzkie łączące ekspresówki z drogami lokalnymi. Wzrosła natomiast pula na inwestycje kolejowe. Na ten cel ma zostać przeznaczonych 113 miliony euro. Niemal 400 mln euro trafi zaś na transport niskoemisyjny.
Ciekawostkę stanowi fakt, że odbudowa linii kolejowej do Portu Lotniczego w Pyrzowicach prawdopodobnie przerzucona zostanie do krajowego programu Infrastruktura i Środowisko, a to oznacza, że zaoszczędzone w ten sposób pieniądze województwo będzie mogło wydać na inne inwestycje w kolej. W sumie gra może toczyć się nawet o ponad 250 mln złotych. Mogą one zostać przeznaczone na projekty, które znalazły się w mandacie negocjacyjnym: modernizacja linii Rybnik Towarowy - Sumina, Orzesze Jaśkowice - Tychy - Nowy Bieruń - Oświęcim oraz Zebrzydowice - Cieszyn.
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz
Anonimowe komentarze nie będą akceptowane