Przedmiotem rzeczonego nagrania jest krytyka dworca kolejowego w Poznaniu, uznawanego przez białoruskiego przywódcę za "porażający przykład partactwa". Rozumiem, Trigranit nawywijał, miasto pozwoliło, do spółki z PKP, powywijać tak i owak, ale nie uważam, aby na miejscu było krytykowanie nie swojego podwórka.
Podobno na Białorusi dworce są bardzo ładne, czyste i w ogóle. Może i tak, ale patrząc na bryłę Dworca Centralnego w Mińsku, który przypomina nieco Częstochowę Osobową, nie ma się czym szczycić.
W każdym razie wystąpienie prezydenta Białorusi jest mocno...zabawne.
Łukaszenko na dworcu w Poznaniu
| To dworzec w Mińsku (źródło: polskieradio.pl) |
| A to w Poznaniu (źródło: naszglospoznanski.pl) |
wy tak na serio?
OdpowiedzUsuń