Tyle teorii. W praktyce wiadomo, że uruchomienie przewozów komercyjnych na tej trasie może nie być proste. Po pierwsze - nie będzie żadnych dopłat, co przy korzystnej ofercie biletowej w dotowanych pociągach może być dla Przewozów Regionalnych zaburzeniem wizji finansowej. Po drugie przewoźnik dostał zgodę na obsługę połączeń tzw. kiblami, czyli jednostkami EN57, EN57 (SPOT), EN71 i ED72, a zatem standard obsługi podróżnych będzie co najmniej niezadowalający. Zresztą samo realizowanie prawa przewoźnika do uruchamiania komercyjnych połączeń, na mocy decyzji UTK, idzie póki co średnio.
Zgoda obowiązuje od grudnia tego roku na kolejne pięć rocznych rozkładów jazdy, a więc do grudnia 2023 roku. Wróżycie sukces?
| fot. Inforail |
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz
Anonimowe komentarze nie będą akceptowane