Według stanu na północ pociągi PKP Intercity kursujące nad morze i znad morza notują coraz większe opóźnienia. Magiczna granica 420 minut została przekroczona znacząco w przypadku pociągu TLK Zefir. Według stanu z 23:55 pociąg zalicza w Obornikach Śląskich 441 minut poślizgu, a zatem ponad siedem godzin! Nie wiadomo, kiedy skład pojawi się w Krakowie, ale może to nastąpić nawet w okolicach 7:00 rano. Inne pociągi przewoźnika, m.in na trasach Jelenia Góra - Wrocław, Wrocław - Poznań, Poznań - Szczecin, Warszawa - Gdańsk i Kraków - Warszawa, doznają opóźnień od kilkudziesięciu do ponad 200 minut. Na szczęście udało się przywrócić kursowanie pociągów na trasie Wrocław - Legnica, które zostało wstrzymane po zablokowaniu torów przez powalone drzewa.
Największe opóźnienie wśród pociągów Przewozów Regionalnych notują obecnie pociągi: z Kołobrzegu do Poznania, z prawie pięciogodzinnym poślizgiem, oraz z Gdyni Chyloni do Smętowa, mający 111 minut poślizgu.
Opóźnienia dotykają także pociągów międzynarodowych z Niemiec. Pociąg w relacji Frankfurt nad Odrą - Warszawa Wschodnia jest obecnie przed stacją Kutno z opóźnieniem 143 minut.
Sytuacja taka utrzymywać się będzie do godzin porannych. Według synoptyków do końca nocy wiatr ma się uspokoić na tyle, że służby będą mogły dokonać napraw infrastruktury i pociągi powinny zacząć kursować normalnie. Jednak w godzinach rannych należy się przygotować na to, że rozkład nie będzie jeszcze w każdym przypadku realizowany punktualnie.
![]() |
| Przebieg opóźnień pociągu TLK ZEFIR rel. Kołobrzeg - Kraków Główny z godziny 00:00 |

Brak komentarzy :
Prześlij komentarz
Anonimowe komentarze nie będą akceptowane