Nadszedł czas najwyższy zrobić sobie przerwę od odcinków muzycznych. Dziś, na ten piątkowy wieczór, proponuję Wam utwór poetycki cenionego Juliana Tuwima, który był dla mnie inspiracją w poszukiwaniach tytułu tego bloga.
Na pierwszy rzut oka wiersz traktuje po prostu o jeździe tramwajem, pełnej radości i przygód. Jednak, mając w pamięci program Skamandrytów, w wersach tego utworu jawi się zgoła inna treść. Julian Tuwim przedstawia tutaj sprawy codzienne, dotyczące każdego człowieka. Życie w mieście, przyroda i ogólna radość z prozaicznej czynności, jaką jest jazda tramwajem, skłania czytelnika do refleksji nad pozytywnymi stronami dnia codziennego. Podmiot liryczny dogłębnie utożsamia się z miastem, jego uciechami i możliwościami, celebruje radosne chwile i jest pełen entuzjazmu w każdej sytuacji.
Wiersz ten zrywa z konwencją czczenia bohaterów, przeżywania narodowościowych spraw i tragedii udowadniając, ręką wspaniałego autora, że codzienność doskonale radzi sobie w sferze poezji.
Utwór ten powinien być nurtem przewodnim świadomości wszystkich zabieganych ludzi, którzy nie zauważają dobrych stron swoich zwyczajnych dni. A i motto dla miłośników komunikacji się w nim znajdzie.
Owocnej lektury i, a jakże, interpretacji!
Julian Tuwim "Do krytyków"
A w maju
Zwykłem jeździć, szanowni panowie,
Na przedniej platformie tramwaju!
Miasto na wskroś mnie przeszywa!
Co się tam dzieje w mej głowie:
Pędy, zapędy, ognie, ogniwa,
Wesoło w czubie i w piętach,
A najweselej na skrętach!Na skrętach - koliście
Zagarniam zachwytem ramienia,
A drzewa w porywie natchnienia
Szaleją wiosenną wonią,
Z radości pęka pąkowie,
Ulice na alarm dzwonią,
Maju, Maju!
Zwykłem jeździć, szanowni panowie,
Na przedniej platformie tramwaju!
Miasto na wskroś mnie przeszywa!
Co się tam dzieje w mej głowie:
Pędy, zapędy, ognie, ogniwa,
Wesoło w czubie i w piętach,
A najweselej na skrętach!Na skrętach - koliście
Zagarniam zachwytem ramienia,
A drzewa w porywie natchnienia
Szaleją wiosenną wonią,
Z radości pęka pąkowie,
Ulice na alarm dzwonią,
Maju, Maju!
Tak to jadę na przedniej platformie tramwaju,
Wielce szanowni panowie!...
| źródło: www.uml.lodz.pl |
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz
Anonimowe komentarze nie będą akceptowane