PESA chciała za to skasować niecałe 142 miliony złotych, Newag zaś ponad 146,6 miliona. Jednak do małopolski producent wygrał o miesiąc, po zadeklarował dostawę w ramach II etapu w ciągu 24 miesięcy, w kontrze do 25 miesięcy Pesy. To przesądziło o punktacji - Newag wygrał z Pesą o dwa punkty. W sumie dobrze, że cokolwiek udało się w tej materii zrobić, bo przecież lubelski przetarg taborowy nie przebiegał bez komplikacji.
| fot. Kurier Lubelski |
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz
Anonimowe komentarze nie będą akceptowane