Witajcie.
W przerwie śródnaukowej pozwalam sobie na kolejny wpis z cyklu Kącik Podróżnika. Tym razem zajmę się Warszawą, w kilku odsłonach. Polska stolica ma się czym komunikacyjnie pochwalić...
Obecnie w Warszawie czynna jest jedna linia metra, funkcjonuje ponad 250 linii autobusowych obsługiwanych przez pięciu przewoźników, 25 linii tramwajowych obsługiwanych przez ponad 800 składów, a także cztery linie Szybkiej Kolei Miejskiej, Warszawska Kolej Dojazdowa i bogata sieć połączeń kolejowych oferowanych przez Koleje Mazowieckie. I póki co tyle ciekawostek.
Dzisiaj w Warszawie trwają prace przy budowie linii metra numer dwa. W związku z tym w centrum Warszawy i w okolicach Dworca Wileńskiego ciągle panują zamknięcia i ograniczenia w ruchu. Jednakże pojawiła się nowa trasa tramwajowa. Linia numer 2 kursuje z Młocin przez nowy most Marii Skłodowskiej-Curie, do krańca Stare Świdry.
W pierwszej dwie praktyczne wskazówki:
1. Do Warszawy najlepiej dojechać pociągiem. To najtańsza opcja, która pozwala się dostać do samego centrum miasta. Dworzec Centralny przeszedł lifting, więc chwilowo wygląda atrakcyjnie. Można też skorzystać z usług dobrze znanego Polskiego Busa, który zewsząd dojeżdża do Warszawy. Z tym, że przystanek docelowy jest zlokalizowany trochę gorzej: Metro Młociny. A więc do centrum ponad 20 minut dodatkowej atrakcji. Dla przylatujących samolotem świetna informacja: do lotniska dojeżdżają już pociągi SKM i KM, więc w kilkanaście minut lądujemy przy Marszałkowskiej.
2. Bilety w Warszawie są dość drogie. Dlatego średnio opłaca się jeździć na jednorazówkach. Przy dłuższym pobycie polecam zaopatrzyć się w krótkookresowe bilety: dobowy lub 3-dniowy. To znaczna oszczędność, a po Warszawie odechciewa się spacerować poza Starym Miastem zwłaszcza, że komunikacja jest na poziomie zapewniającym dobre skomunikowania, choć korki bywają kosmiczne...
Tyle pisaniny jak na pierwszą część. Teraz garść fotek z wyjazdu do Warszawy, jaki odbyłem we wrześniu 2008 roku:
|
| Stacja Wilanowska. Swoją drogą stacje metra powinny być prostsze i bardziej jednolite kolorystycznie, bo to się w Warszawie trochę kupy nie trzyma. Taka wschodnia modła... |
|
| Ikarus 260 niedaleko ulicy Jadźwingów. Nie wiem nawet, czy po tych kilku latach dalej kursują |
|
|
| Plac postojowy dworca autobusowego Wilanowska |
|
| W tamtym okresie metro warszawskie kończyło na stacji Słodowiec. Dalej pozostawały tramwaje i autobusy |
|
| Ciekawe rozwiązanie wynikające ze zmian nazewnictwa. Otóż po zmianie przez pewien czas pozostawia się dawną nazwę, żeby pasażerowie płynnie przenieśli się z jednej na drugą. Nigdzie dotąd tego nie widziałem |
|
| Taki widok i taka przygoda już w Warszawie się nie zdarzy, bo tramwaje Konstal 13N zostały wysłane na emeryturę. |
|
|
| To jest chyba Służew, ale nie pamiętam |
|
| I stacja Słodowiec od środka |
|
| Pętla tramwajowa Nowe Bemowo |
|
| Skład stopiątek wytaczający się z Zajezdni Żoliborz |
|
| Obowiązkowy punkt programu: PKiN |
|
| Nawiązując do tego, że dziś Centralny wygląda lepiej, wrzucam zdjęcie tego, co było wcześniej. Wszystkie te napisy, klosze świetlne i tablice kierunkowe zostały wystawione na pamiętną aukcję po zakończeniu remontu stacji. Ktoś kupił i chce się pochwalić? |
|
| Nowe tory tramwajowe przy Stadionie Narodowym (na zachód od Ronda Waszyngtona) |
|
| Wnętrze warszawskiej Pesy z pierwszego rodzaju. Swingiem jeszcze nie jechałem :) |
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz
Anonimowe komentarze nie będą akceptowane